Nowa przewodnicząca Nowoczesnej z „Wyborczą” rozmawiała po wtorkowym spotkaniu z szefem PO Grzegorzem Schetyną.

– Jest nowe otwarcie w rozmowach. Jestem pełna nadziei. Sprawy idą do przodu i mamy szansę osiągnąć jakieś porozumienie – mówi Lubnauer.

- Zwróciłam uwagę Grzegorza Schetyny na moje wątpliwości dotyczące porozumienia w Warszawie – mówi. Tuż przed wyborami w partii ówczesny szef Nowoczesnej Ryszard Petru i przewodniczący PO ogłosili, że Paweł Rabiej (Nowoczesna) wycofuje swoją kandydaturę na prezydenta stolicy i popiera wystawionego przez Platformę Rafała Trzaskowskiego. To porozumienie nie było uzgadniane z Lubnauer, choć była ona wówczas szefową klubu Nowoczesnej i członkinią zarządu partii. Kilka dni później Lubnauer wygrała wybory i została nową przewodniczącą partii.

– Na razie z niczego się nie wycofujemy – mówiła dziś w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz. – Ale trzeba poczekać, powinno zejść z nas ciśnienie, bo nie wiadomo, czy będzie bezpośredni wybór prezydenta. Jeśli PiS wprowadzi swoje zmiany, to zupełnie zmieni sposób rozmów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej