W październiku ePaństwo zażądało od ministra sprawiedliwości informacji o tym, kto jest wykonawcą systemu komputerowego, który od 1 stycznia ma losować składy we wszystkich sądach powszechnych w Polsce. To jedna ze zmian w ustawie o ustroju sądów powszechnych, która weszła w życie w połowie sierpnia. Na razie w ramach testów uruchomiono program pilotażowy w Warszawie, Gliwicach i Suwałkach.

Fundacja dopytywała, w jakim trybie wyłoniono wykonawcę systemu i jakie koszty poniosło ministerstwo. Resort odpowiedział, że system powstał „w przeważającej mierze” w ramach budżetów departamentów ministerstwa i w ramach etatowych obowiązków pracowników. A koszt zakupów zewnętrznych – w tym zakup „specjalistycznych rozwiązań technicznych i programistycznych” – wyniósł 22,6 tys. zł.

Ministerstwo nie ujawniło jednak, od kogo i w jakim trybie zakupiono usługę oraz rozwiązania techniczne, jak również nie przekazało kopii umowy. Dlatego fundacja ePaństwo wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zarzuciła resortowi złamanie ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej