Komisja sprawiedliwości kończy prace nad zmianami w prezydenckiej ustawie o Sądzie Najwyższym. Tempo przyjęte przez przewodniczącego Stanisława Piotrowicza (PiS) jest tak wielkie, że z poprawkami partii rządzącej nie zostali zapoznani nie tylko posłowie opozycji, ale nawet przedstawiciele Kancelarii Prezydenta. Reprezentująca Andrzeja Dudę Anna Surówka-Pasek 35 poprawek PiS poznała w przerwie prac na korytarzu.

Jak długo potrwają prace? Przed godz. 22 Piotrowicz zakomunikował członkom komisji:

- Będziemy w tym tygodniu pracować do skutku. Jeżeli dziś i jutro nie zdążymy przepracować tej ustawy, to będziemy pracować w piątek, w sobotę, a jak trzeba, to i w niedzielę. Od państwa to zależy i chcę, żebyście mieli to na uwadze. Jest determinacja zakończenia prac w tym tygodniu. 

Przed godz. 23 Michał Szczerba zgłosił wniosek by przerwać obrady, ponieważ komisja pracuje od kilkunastu godzin. Argumentował, by szanować prawo pracy, zwłaszcza kontekście pracowników Biura Legislacyjnego Sejmu. Wniosek w głosowaniu przepadł.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej