Instytuty prowadzą badania naukowe z myślą o ich wdrożeniu i zastosowaniu w praktyce. Obecnie Ministerstwo Rozwoju nadzoruje 38 takich jednostek.

Po przyjęciu przez PiS w grudniu 2016 r. nowelizacji ustawy o instytutach badawczych dyrektorzy IB nie są już wybierani w konkursach. Powołuje ich i odwołuje minister, bez konieczności podania konkretnej przyczyny.

CZYTAJ TEŻ: Ministerstwo Rozwoju robi czystkę w instytutach badawczych. Bo koncepcja polityczna się zmieniła

W efekcie do końca września odwołano 19 dyrektorów instytutów podległych Ministerstwu Rozwoju. Chodzi o instytuty warszawskie: Technologii Elektronowej; Elektrotechniki; Biotechnologii i Antybiotyków; Ceramiki i Materiałów Budowlanych; Farmaceutyczny; Lotnictwa; Tele- i Radiotechniczny; Przemysłowy Instytut Motoryzacji; Mechanizacji, Budownictwa i Górnictwa Skalnego; COBRO – Instytut Badawczy Opakowań; łódzkie: Biopolimerów i Włókien Chemicznych; Włókiennictwa; poznańskie: Pojazdów Szynowych „Tabor”; Technologii Drewna; Przemysłowy Instytut Maszyn Rolniczych; a także Odlewnictwa w Krakowie, Nowych Syntez Chemicznych w Puławach, Metalurgii Żelaza w Gliwicach, Techniki i Aparatury Medycznej w Zabrzu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej