Ordo Iuris – które walczy o zakaz aborcji, przeciwstawia się in vitro i gender – krytykuje jedną ze zmian proponowanych w projekcie ustawy o jawności życia publicznego. Organizacji nie podoba się przepis zmuszający np. NGO czy think tanki biorące udział w procesie legislacyjnym do ujawniania źródeł ich finansowania. To jeden z kluczowych pomysłów w ustawie przygotowywanej przez Mariusza Kamińskiego, ministra koordynatora służb specjalnych, i Macieja Wąsika, jego zastępcę. Jeśli wejdzie w życie, Ordo Iuris, chcąc opiniować ustawy, będzie musiało ujawnić swoich sponsorów.

CZYTAJ TEŻ: Ordo Iuris i brazylijska sekta. Kim są obrońcy życia od samego poczęcia

Czy to zrobi? Czy prędzej zrezygnuje z opiniowania projektów ustaw?

– Jest zbyt wcześnie, aby podejmować w tej kwestii jakiekolwiek decyzje – odpowiada „Wyborczej” Joanna Zając z Ordo Iuris.

Ordo Iuris: Wymogi są za wysokie

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej