Początkowo do walki o przywództwo w Nowoczesnej stanęło pięcioro kandydatów: Ryszard Petru, Katarzyna Lubnauer, Piotr Misiło, Paweł Pudłowski i Kamila Gasiuk-Pihowicz. Zostali Petru i Lubnauer. Zdaniem komentatorów szanse były wyrównane. W trakcie konwencji rezygnowali poszczególni kandydaci i w efekcie została tylko dwójka - Petru i Lubnauer.

Członkowie Nowoczesnej oddali 294 głosy. 149 otrzymała Katarzyna Lubnauer, Ryszard Petru o dziewięć głosów mniej. Na sali zapanował szał.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej