– Ten projekt to błąd. Zostanie wyrzucony do kosza, a samo jego złożenie bezlitośnie wykorzystane do dalszych ataków na sędziów. Obrona niezależności sądownictwa jest możliwa tylko przez jasne, bezkompromisowe stanowisko: nie negocjuje się z konstytucyjnymi terrorystami. A Sąd Najwyższy zaczął negocjować – uważa konstytucjonalista prof. UW Marcin Matczak.

To jedna z kilku podobnych opinii na temat reformy Sądu Najwyższego przedstawionej w ubiegłym tygodniu przez prof. Małgorzatę Gersdorf. Prawnicy, a w szczególności sędziowie i ich organizacje, którzy jeszcze niedawno wspólnie z SN upominali się o niezależność sądów, dziś odcinają się od pomysłów pierwszej prezes...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.