Baterie Patriot będą elementem systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej średniego zasięgu Wisła. Mieliśmy na niego wydać, jak mówił Macierewicz, 30 mld zł.

Inicjatorem budowy polskiej tarczy antyrakietowej był poprzedni prezydent Bronisław Komorowski. O tym, że polski rząd zwróci się do amerykańskiego o sprzedaż systemu, poinformował w maju 2015 r. Osiem baterii ma przede wszystkim zabezpieczyć ośrodki dowodzenia i rejony koncentracji wojska.

Dwie baterie za 10,5 mld dol.

W sobotę Kongres USA zatwierdził wniosek Agencji Współpracy Bezpieczeństwa Obronnego na sprzedaż Polsce dwóch baterii patriotów za 10,5 mld dol. Polska ma otrzymać razem 16 wyrzutni i 208 najnowszych pocisków PAC-3 MSE plus 11 pocisków testowych. Do tego dochodzą cztery stacje radiolokacyjne AN / MPQ -65, tyle samo stacji kontroli i kierowania ogniem oraz radarów, a także systemy łączności. Dwie baterie mają być dostarczone do 2022 r., choć minister Macierewicz twierdzi, że będą już w 2019 r.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej