Oprócz Pitery rezolucję wsparli w środę europosłowie: Michał Boni, Róża Thun, Barbara Kudrycka, Danuta Hübner, Danuta Jazłowiecka. Dokument jest krytycznym opisem działań polskiego rządu i wskazuje obszary, w których PiS łamie prawo krajowe i wartości Unii Europejskiej. Jest w nim mowa m.in. o Trybunale Konstytucyjnym, zmianach w sądownictwie i wezwanie do Sejmu, by przestrzegał zaleceń Komisji Europejskiej oraz Komisji Weneckiej, a także „powstrzymał się od wszelkich reform, które mogą zagrażać praworządności, a zwłaszcza niezawisłości sądownictwa”. Parlament skrytykował również prawo o tzw. zgromadzeniach cyklicznych i przepisy regulujące finansowanie organizacji pozarządowych.

Dlaczego europosłowie PO dostali instrukcję z Warszawy, by wstrzymać się od głosu? Zadecydował jeden punkt rezolucji, który otwiera drogę do zastosowania wobec Polski art. 7 traktatu o Unii Europejskiej, co mogłoby oznaczać nałożenie sankcji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej