Jeszcze w październiku na pytanie, czy sytuacja w naszym kraju zmierza w dobrym kierunku, twierdząco odpowiedziała niemal połowa badanych (49 proc.). Był to jeden z lepszych wyników od dawna. Ale obecnie pod taką opinią podpisałoby się już mniej, bo 44 proc. z nas. Jednocześnie wzrósł odsetek ocen złych (z 36 do 40 proc.). Nie ma zdania 16 proc. ankietowanych.

Sytuację źle ocenia zwłaszcza lewica i centrum

Badanie prowadzono od 2 do 12 listopada. Kilka dni wcześniej zmarł Piotr Szczęsny, który w październiku podpalił się na pl. Defilad w Warszawie na znak protestu przeciw łamaniu przez władzę wolności obywatelskich i zasad demokracji. Przedstawiciele obozu władzy mówili o nim jako ofierze „propagandy totalnej opozycji”. Protest głodowy zakończyli lekarze rezydenci, którzy od początku października domagali się zwiększenia nakładów na służbę zdrowia i poprawy warunków pracy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej