We wtorek pierwsza prezes Sądu Najwyższego przesłała swój projekt prezydentowi, marszałkom Sejmu i Senatu oraz szefom wszystkich klubów parlamentarnych. Dokument liczy 30 stron i zapewne nieprzypadkowo jest datowany na 11 listopada. SN ujawnił projekt w środę, dzień po skierowaniu do pierwszego czytania dwóch projektów prezydenckiej reformy sądownictwa. Wszystko wskazuje, że Sejm zajmie się nimi już w przyszłym tygodniu.

W Sejmie są prezydenckie wersje reformy Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego z września.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej