– Jest coś dojmująco smutnego w tym, że gdy dochodzi do wymiany opinii między dziennikarzami niemieckimi i polskimi spoza salonu liberalnego, w czasie gdy emocje polityczne rzucają cień na pracę mediów, ośmiesza się takie próby jako politykę – żalił się na Twitterze Piotr Semka, publicysta tygodnika "Do Rzeczy".

– Gdybym nie był na tym spotkaniu, uwierzyłbym w te kłamstwa – wtórował mu Cezary Gmyz, berliński korespondent TVP.

Targalski, Gmyz, Cenckiewicz to wysyłani w świat żołnierze...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.