Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w pierwszej połowie listopada, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość z poparciem na poziomie 45 proc. To o 2 pkt. proc. mniej niż w analogicznym badaniu z października, ale wciąż niemal trzy razy więcej, niż poparcie dla największej partii opozycyjnej - Platformy Obywatelskiej (17 proc., wzrost o 1 pkt proc.).

"Nawet gdyby cała opozycja się zjednoczyła, co jest założeniem czysto teoretycznym, łączna liczba sondażowych zwolenników takiego bloku, wynosząca 40 proc., byłaby niższa od liczby aktualnych wyborców PiS. Bez ruchu Kukiz’15 opozycja zebrałaby tylko niespełna jedną trzecią głosów (32 proc.)" - zauważa CBOS.

 

Trzecie miejsce w rankingu poparcia dla partii politycznych zajmuje ruch Kukiz’15, cieszący się poparciem 8 proc. ankietowanych - dokładnie takim samym, jak przed miesiącem.

Kolejne miejsce przypadło Nowoczesnej, na którą chciałoby oddać swój głos 5 proc. potencjalnych wyborców, minimalnie mniej niż w październiku (spadek o 1 pkt proc.).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej