Według policji 11 listopada ulicami Warszawy przeszło 60 tys. ludzi. Jego gośćmi byli m.in. Roberto Fiore z włoskiej skrajnie prawicowej partii Fuerza Nueva, a także Milan Mazurek ze skrajnie prawicowej partii ludowej Nasza Słowacja (w przeszłości zdarzało mu się nazywać Holocaust „bajeczką”).

Tłum skandował m.in. „Śmierć wrogom ojczyzny”, „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę” albo „Pedofile, lesby, geje cała Polska z was się śmieje”.

Wśród zgromadzonych była grupa osób ubranych na czarno. Nieśli flagi z krzyżami celtyckimi i wielki transparent: „Europa będzie biała albo bezludna". Dziennikarz portalu Dorzeczy.pl Karol Gac pisał na Twitterze, że skandowali również: „Biała siła Ku Klux Klan”, „Narodowy socjalizm”, „Sieg heil!”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej