Chodzi o wypowiedź wicenaczelnego "Gazety Wyborczej" Piotra Stasińskiego w programie publicystycznym TVN 24 "Loża prasowa", który odbył się w niedzielę rano. W trakcie dyskusji z innymi publicystami Stasiński nie zgodził się z opinią, że osoby, które podczas tegorocznego Marszu Niepodległości niosły rasistowskie transparenty, to margines.

- To nie jest żaden margines. Były symbole neofaszystowskie, rasistowskie, w dodatku jeszcze wulgarne, kibolskie, pełne obelg. Grupa kiboli oddała mocz na mur Muzeum Wojska Polskiego. Skopano grupkę kobiet na moście Poniatowskiego, wyzywając je od najgorszych ku...w - mówił Stasiński. Cytował także hasła uczestników marszu, m.in. znane kibolskie zawołanie: "Cała Polska śpiewa z nami, wy...lać z uchodźcami".

Relacja Stasińskiego z marszu oburzyła marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego

"Stop wulgaryzmom w przestrzeni publicznej. Podczas 'Loży prasowej' grałem w szachy z wnukiem. To on zareagował na słowa Stasińskiego k.... i wyp..." - napisał Karczewski. I dodał: "Jutro zgłoszę do prokuratury doniesienie na Pana Stasińskiego, który w programie 'Loża prasowa' w TVN 24 wypowiadał wulgarne opinie".

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej