Rondo Romana Dmowskiego w centrum Warszawy, dochodzi godz. 15. Tłum ludzi czeka na rozpoczęcie Marszu Niepodległości. Narodowców zagrzewają zagraniczni goście.

- Jesteście chórem Europy, bracia. Wszyscy islamiści niech zobaczą, że nie są tu mile widziani. Będziemy bronić naszych słowiańskich kobiet i dzieci. Będziemy bronić naszej chrześcijańskiej wiary. Bóg, honor i ojczyzna - mówi Milan Mazurek ze skrajnie prawicowej partii ludowej Nasza Słowacja. W przeszłości zdarzało mu się nazywać Holocaust „bajeczką”.

- Teraz Polska wreszcie może się zwrócić przeciw dyktatowi brukselskich elit i skierować ku Chrystusowi. Polacy patrioci! Być może dzięki wam upadek Europy w końcu się zatrzyma. To, że nie przyjęliście żadnego imigranta, jest wzorem dla Włoch. To krok do rewolucji narodowej – wtóruje Robero Fiore z włoskiej skrajnie prawicowej partii Fuerza Nueva. Jest twórcą ideologii tzw. trzeciej pozycji, która zakłada m.in. antysemityzm i separatyzm rasowy. Na co dzień głosi konieczność walki "z wszechobecnymi siłami żydostwa".

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej