Rondo Romana Dmowskiego w centrum Warszawy, dochodzi godz. 15. Tłum ludzi czeka na rozpoczęcie Marszu Niepodległości. Narodowców zagrzewają zagraniczni goście.

- Jesteście chórem Europy, bracia. Wszyscy islamiści niech zobaczą, że nie są tu mile widziani. Będziemy bronić naszych słowiańskich kobiet i dzieci. Będziemy bronić naszej chrześcijańskiej wiary. Bóg, honor i ojczyzna - mówi Milan Mazurek ze skrajnie prawicowej partii ludowej Nasza Słowacja. W przeszłości zdarzało mu się nazywać Holocaust „bajeczką”.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej