O tym, że z wyposażeniem żołnierzy, szczególnie rezerwistów, podczas ćwiczeń Dragon 17 jest źle, „Wyborcza” pisała już we wrześniu. Mówił też o tym wprost gen. Rajmund Andrzejczak, dowódca 12. Dywizji Zmechanizowanej, który dowodził manewrami na poligonie w Drawsku Pomorskim. – Jest mi przykro jako dowódcy, że rezerwiści dostali stalowe hełmy i kamizelki starego typu. To jest nieeleganckie i nieuczciwe. Rezerwiści jako podatnicy są naszymi naturalnymi recenzentami – stwierdził gen. Andrzejczak w rozmowie z portalem Defence24.pl.

Żołnierze biegają w szyszkach

Gen. Mirosław Różański, poprzedni dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, chwalił się, że znakiem modernizacji sił zbrojnych jest to, iż wszyscy nasi żołnierze noszą na ćwiczeniach lekkie hełmy kevlarowe...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej