Dwa tygodnie temu portal Presserwis poinformował, że Andrus nie dostał zgody zarządu Polskiego Radia na dalszą współpracę ze „Szkłem kontaktowym” w TVN 24. Swoim etatowym pracownikom zgody na współpracę z innymi mediami wydaje zarząd Polskiego Radia - na rok. Jak podawał portal Wirtualnemedia.pl, władze rozgłośni uzasadniły decyzję w sprawie Andrusa m.in. opinią rady programowej firmy sprzed kilku miesięcy, żeby współpracować przede wszystkim z innymi mediami publicznymi.

Wiceprzewodniczący rady Jan Ordyński sprzeciwił się takiemu wykorzystaniu tej opinii, uzasadniając, że dotyczy ona projektów instytucjonalnych, a nie współpracy dziennikarzy z innymi mediami. Wtedy prezes Polskiego Radia Jacek Sobala zagroził Ordyńskiemu „najdalej idącymi konsekwencjami” za wypowiedź krytykującą decyzję nadawcy.

Artur Andrus zdecydował: odchodzi z Trójki, zostaje w TVN 24

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej