Studenci, przedsiębiorcy, prawnicy, socjolodzy, emerytka, inżynier, tłumacz... Niektórzy musieli wziąć wolne w pracy, inni zrezygnować z zajęć na uczelni.

Procesy za protesty: grudzień pod Sejmem, blokada ONR, miesięcznica smoleńska

Na początku października rozpoczął się „proces czternastu”. Wśród oskarżonych zwykli ludzie – młodsi i starsi, kobiety i mężczyźni – którzy w nocy z 16 na 17 grudnia 2016 r. protestowali przed Sejmem, gdy w Sali Kolumnowej w pośpiechu uchwalano budżet. Zarzut: wbrew poleceniom policji nie rozeszli się.

Tydzień później przed sądem stanęli kolejni, tym razem 19, którzy w kwietniu blokowali marsz ONR – usiedli na jego trasie, protestując przeciw odradzaniu się ideologii faszystowskiej. Teraz są oskarżeni o zakłócenie legalnego zgromadzenia.

W zeszłym tygodniu przed sądem stanęło kolejnych siedem osób z Obywateli RP. Zarzucono im blokowanie miesięcznicy smoleńskiej w marcu tego roku. Usiedli wówczas na Krakowskim Przedmieściu. Policja usunęła ich siłą.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej