Raport Stratpoints zbiera dotychczasowe osiągnięcia programu modernizacji sił zbrojnych na lata 2013-22 (o wartości 130 mld zł). Podsumowanie przygotował odwołany przez ministra Antoniego Macierewicza gen. Adam Duda – wysoko ceniony były szef Inspektoratu Uzbrojenia, jednostki odpowiedzialnej w MON za zakupy.

Generał Duda opisuje 14 obszarów modernizacji sił zbrojnych, które uwzględniono w przygotowanym przez rząd PO-PSL programie modernizacji. Konkluzja raportu jest bardzo pesymistyczna. Po przejęciu władzy przez PiS opóźnienia w jego realizacji się zwiększają. Ale Stratpoints winą obarcza nie tylko kierownictwo MON pod wodzą Antoniego Macierewicza – swoją rolę odegrały również zaniedbania poprzednich rządów.

CZYTAJ TEŻ: Macierewicza sen o potędze. Paweł Wroński analizuje "Koncepcję obronną Polski"

Najważniejszym i najbardziej kosztownym punktem programu modernizacyjnego było wyposażenie polskiej armii w nowoczesne systemy obrony przeciwlotniczej średniego i krótkiego zasięgu (systemy „Wisła” i „Narew”). Program „Wisła” miał być oparty na amerykańskim systemie Patriot. Raport generała Dudy wskazuje jednak, że mimo deklaracji rządu PiS o przyspieszeniu programu i wstępnych porozumień z rządem USA „nie ma szans, by system został użyty bojowo w 10 lat od rozpoczęcia programu” – czyli do 2022 r.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej