W wywiadzie pada m.in. pytanie o słowa ks. Marka Gancarczyka, redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, który w 2015 roku napisał: „Biedni nie powinni wymuszać pomocy siłą, a tak się dzieje, gdy nielegalnie forsują taką, czy inną granicę. Mamy tu do czynienia z pytaniem, czy biedny ma prawo kopać w drzwi bogatego, gdy ten nie chce ich otworzyć”.

– No więc panu wyraźnie tłumaczę: jeśli ja usłyszę, że w Gnieźnie odbywa się manifestacja antyuchodźcza i że na to się wybierają moi księża, to mówię krótko: każdy, kto tam pójdzie, będzie suspendowany. Nie ma dla mnie innej drogi, dlatego że jestem odpowiedzialny za tych, którzy są w mojej diecezji. W takich sytuacjach, gdzie następuje wyraźne opowiadanie się po jakiejś stronie politycznego konfliktu, trzeba natychmiast reagować – powiedział "Tygodnikowi" abp Polak.

Pod koniec sierpnia na Jasnej Górze, w obecności prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło, prymas powiedział: – Mamy szanować porządek i ład społeczny, a nie bezmyślnie go burzyć dla takich czy innych racji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej