Kiedy Macierewicz objął Ministerstwo Obrony Narodowej, wytoczył oskarżenia pod adresem gen. Janusza Noska. To szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego z czasów rządów PO-PSL. Macierewicz i mianowany przez niego szef SKW Piotr Bączek zarzucali Noskowi, że bez zgody premiera podjął współpracę z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Rosji. Do mediów przeciekły zdjęcia b. szefów SKW (Noska i jego następcy gen. Piotra Pytla) w czapkach rosyjskiej marynarki i fotografie z ich gabinetów, gdzie wisiały pamiątkowe znaczki FSB.

SKW odebrała Noskowi certyfikat dostępu do informacji niejawnych, a prokuratura postawiła mu zarzut przekroczenia uprawnień w związku z umową z Rosjanami. Nosek czeka na akt oskarżenia.

Generał Nosek miał zgodę na współpracę z FSB

Sprawa jest tajna, ale z informacji „Wyborczej” wynika, że Nosek wykazał, że miał zgodę premiera na umowę z FSB. Miała ona dotyczyć m.in. współpracy przy zwalczaniu terroryzmu i ochrony przejazdu przez Rosję polskich żołnierzy, którzy mieli wracać z Afganistanu. Jednak umowa nie weszła w fazę realizacji, bo w 2014 r. Rosja rozpoczęła interwencję na Ukrainie i aneksję Krymu. W sprawie Noska był już dwukrotnie przesłuchiwany były premier Donald Tusk.

To jeden z tekstów, do których dostęp mają tylko nasi stali Czytelnicy

Twoje sprawy, nasza praca. Subskrybuj za pół ceny i czytaj Wyborcza.pl

Wyborcza.pl to dziennikarze w całej Polsce. Piszemy o tym, co ważne dla Ciebie, Twojej okolicy, Polski i świata. Zyskaj dostęp do tej codziennej porcji niezbędnych informacji.