Sobota jest trzynastym dniem protestu rezydentów, którzy głodują, domagając się wzrostu nakładów na służbę zdrowia. W kilku miastach zorganizowano dziś manifestacje poparcia dla młodych lekarzy. Protesty odbyły się m.in. we Wrocławiu, Poznaniu, Szczecinie, Rzeszowie i Kielcach. W Warszawie, przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, lekarzy wspierało ok. tysiąca osób, w tym wielu pacjentów.

Podczas pikiety rezydenci złożyli w kancelarii premiera pismo z postulatami. Domagają się m.in. wzrostu wydatków na służbę zdrowia do 6,8 proc. PKB w trzy lata z możliwością dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Żądają również skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń.

O konieczności wzrostu wydatków na ochronę zdrowia mówił w piątek podczas zjazdu Klubów "Gazety Polskiej" w Spale prezes PiS Jarosław Kaczyński. Lekarze przytaczali dziś jego słowa podczas protestu w Warszawie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej