„Będzie prawda, której dzisiaj nie znamy, albo stwierdzenie, że tej prawdy do końca dzisiaj ustalić się nie da” – mówił we wtorek Jarosław Kaczyński podczas 90. miesięcznicy smoleńskiej. Po raz pierwszy tak wyraźnie oświadczył, że być może już nie da się ustalić nic nowego w sprawie katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Dał prokuraturze i podkomisji w Ministerstwie Obrony Narodowej pół roku na skończenie prac.

CZYTAJ TEŻ:?Kaczyński: Dojdziemy do prawdy - albo i nie

Prezes PiS wyraźnie zmienia ton. Odchodzi od...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.