Na nowych zasadach mają zostać przeprowadzone już przyszłoroczne wybory samorządowe. Dlatego PiS musi się spieszyć, bo zgodnie z wyrokami Trybunału Konstytucyjnego zmiany w ordynacji powinny być wprowadzone przynajmniej rok przed głosowaniem, a wybory będą w listopadzie 2018 roku.

CZYTAJ TEŻ: Kaczyński mobilizuje klub: będą osobiste spotkania prezesa z posłami. Obecność obowiązkowa


– Dużo zależy od tego, jak się rozstrzygnie spór o sądy – mówi Ryszard Terlecki, szef klubu PiS, w rozmowie z wPolsce.pl. Terlecki nie ma wątpliwości, że prezydent zmiany w ordynacji poprze, bo „będą dla niego do zaakceptowania”. Ale nikt w partii nie może mieć pewności, że Andrzej Duda nie będzie zgłaszał własnych poprawek. Terlecki: – Tak się stało z sądami, mogliśmy mieć tę sprawę załatwioną już w lipcu. I jeśli tak by się miało dziać z ordynacją, to opóźnienie byłoby złe.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej