Ustawę o Narodowym Instytucie Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, który ma rozdawać NGO-som pieniądze, w połowie września uchwalił Sejm, a następnie – bez żadnych poprawek – przyjął Senat. A wszystko przy sprzeciwie organizacji pozarządowych, których ustawa dotyczy, i bez uwzględnienia uwag Biura Legislacyjnego Senatu oraz licznych poprawek opozycji. Bo ta, widząc, że nie ma już szans na odrzucenie ustawy, chciała przynajmniej wyeliminować najbardziej szkodliwe jej zapisy.

Pozostało 83% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej