W nowym numerze tygodnika "Gazeta Polska" dr hab. Tomasz Panfil, pełniący obowiązki naczelnika Biura Edukacji Narodowej w lubelskim oddziale IPN i wykładowca KUL, pisze o stosunkach polsko-żydowskich.

W artykule "Świat patrzy i milczy" historyk skupia się na okresie II wojny światowej. Twierdzi m.in., że sytuacja polskich Żydów na początku okupacji nie była bardzo zła, a Polacy zawsze im chętnie pomagali.

"Gazeta Polska": Polacy dawali Żydom szansę na przeżycie

"Po agresji Niemiec na Polskę sytuacja Żydów nie wyglądała bardzo źle. Wprawdzie władze okupacyjne objęły ich nakazem pracy, nakazały noszenie opasek z gwiazdą Dawida, obciążyły potężnymi podatkami, rozpoczęły wyznaczanie stref tylko dla Żydów, ale jednocześnie zezwoliły na tworzenie judenratów, czyli organów samorządu" - twierdzi Panfil.

Dalej ocenia sytuację Polaków jako zdecydowanie gorszą. I kontynuuje: "Judenraty i policja żydowska bardziej służyły Niemcom niż rodakom, gorliwością kupując sobie najpierw przywileje, a potem również życie. Żydzi zaczynali rozumieć, że największą szansę na przeżycie daje wyrwanie się z gett i szukanie schronienia wśród Polaków".

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej