Proces dotyczył komentarza Moniki Olejnik "Pawłowicz atakuje i wyzywa, czyli przedświąteczna sałatka sejmowa”, który został opublikowany w „Gazecie Wyborczej” w grudniu 2014 r.

Dziennikarka opisała w nim, jak posłanka Krystyna Pawłowicz zachowuje się w Sejmie. Najpierw – według Olejnik – obraziła reporterkę TVN 24 Agatę Adamek, krzycząc do niej: „Pani jest idiotką!", a potem „zwyzywała posłów i marszałka Sejmu".

Pawłowicz nie spodobało się, że posłowie z Twojego Ruchu nie akceptują jej jedzenia na sali sejmowej. Poseł Andrzej Rozenek zwrócił wówczas posłance uwagę, że sala obrad to nie bar mleczny. Poprosił też o pięć minut przerwy, by nie trzeba było głosować „w takich warunkach", a pani poseł mogła w tym czasie wynieść z sali brudne sztućce i naczynia.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej