Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (ACRE) to międzynarodowa partia polityczna, która skupia ugrupowania konserwatywne i eurosceptyczne. Wśród nich jest Prawo i Sprawiedliwość, ale też m.in. Partia Sprawiedliwości i Rozwoju prezydenta Turcji Recepa Erdogana i brytyjska Partia Konserwatywna premier Theresy May. Finanse ACRE, tak jak i rozliczenia innych europejskich partii i fundacji politycznych, pół roku temu wzięli pod lupę audytorzy Parlamentu Europejskiego. Dotarliśmy do dokumentów, z których wynika, że ACRE złamało unijne przepisy i będzie za to ukarane. Chodzi m.in. o pieniądze, z których korzystał PiS.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wstydliwi darczyńcy rodziny PiS

W lipcu 2015 r. - trzy miesiące przed wygranymi wyborami do Sejmu – PiS miał konwencję programową w Katowicach. Na trzydniową imprezę ACRE oficjalnie przeznaczyło 100 tys. euro. Ale „Wyborcza” już w marcu tego roku ustaliła, że kwota, którą przelano na konta firmy organizującej konwencję, była o 50 tys. euro wyższa. Podczas imprezy odbyło się 49 paneli, w których wystąpiło 120 ekspertów, ale na oficjalnych zaproszeniach nie znalazła się nawet wzmianka, że konwencję finansuje ACRE.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej