Od kilku tygodni w całej Polsce trwa kampania „Sprawiedliwe sądy”. Ma przekonać Polaków, że planowane przez PiS zmiany w sądach są konieczne. Kampanię przygotowała Polska Fundacja Narodowa, która miała promować Polskę za granicą. Jej budżet wynosi 100 mln zł. Na samą kampanię billboardową ma zostać wydane 19 mln zł.

Sąd Najwyższy od pewnego czasu prostuje informacje z billboardów PFN. "Prezentujemy Państwu kolejną z infografik w ramach prowadzonej przez Sąd Najwyższy akcji informacyjnej mającej na celu sprostowanie informacji, które pojawiły się na billboardach w ramach kampanii "Sprawiedliwe sądy" - głosi wczorajszy komunikat na stronie FB Sądu Najwyższego.

SN: Nie chodziło o zjedzenie batonika, ale o kradzież

Na jednym z billboardów napisano, że 67-letnia, chora na cukrzycę legniczanka została skazała przez sąd na grzywnę za zjedzenie w supermarkecie batonika o wartości 69 groszy, a Sąd Najwyższy podtrzymał ten wyrok. Sąd tłumaczy, że kobietę skazano nie za zjedzenie batonika, ale za to, że nie zgłosiła tego faktu przy kasie. „Wyłączenie odpowiedzialności karnej w tym przypadku oznaczałoby przyzwolenie na drobne kradzieże” - wyjaśnia sąd. I dodaje, że wysokość grzywny wyniosła 20 zł.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej