Roszada personalna to jeden z powodów piątkowego spotkania rady fundacji. Ale sponsorzy – 17 państwowych spółek, które zrzuciły się na 100 mln zł budżetu PFN – domagali się też informacji o kampanii „Sprawiedliwe sądy”.

Bo Polska Fundacja Narodowa, która ma zapisaną w statucie promocję Polski za granicą, niespodziewanie zajęła się systemem sądownictwa. Kampanijne billboardy i spoty przekonują, że wymiar sprawiedliwości działa źle, a sędziowie (nazywani kastą) łamią etykę i prawo. Ten przekaz w Polsce kosztuje 10 mln zł.

Rada Polskiej Fundacji Narodowej zadowolona

Rzecznik fundacji Aleksander Wierzejski mówi, że rada fundacji zaakceptowała działania PFN. Przysyła komunikat: „Rada podkreśliła znaczenie Fundacji dla propagowania i utrwalania pozytywnego wizerunku Polski zarówno w krajach UE, państwach europejskich nienależących do struktur UE, jak i w krajach, z którymi Polska utrzymuje więzi handlowe i kulturalne” – czytamy. I dalej „Rada odnotowała, iż działania docierają nie tylko do władz, ale przede wszystkim do obywateli”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej