Kampania PFN ma przekonać Polaków do reformy sądów i utrwalić przekonanie, że dziś wymiar sprawiedliwości działa źle, a sędziowie łamią prawo i zasady etyki. Na plakaty i spoty w telewizji fundacja wyda w Polsce 10 mln zł ze swojego 100-milionowego budżetu. Tyle dostała od 17 spółek skarbu państwa, ale na promocję Polski za granicą.

Przy kampanii pracuje spółka Solvere, która bez przetargu dostała od PFN zlecenie na ponad 280 tys. zł. To nowa firma na rynku, założyli ją urzędnicy kancelarii premiera, wówczas specjaliści od kreowania wizerunku premier Beaty Szydło. Teraz jej kancelaria doniosła w ich sprawie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Wicepremier Gliński "przyłapany". Kto i co mówił w sprawie kampanii billbordowej?...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej