W rozmowie z Robertem Mazurkiem Kosiniak-Kamysz przyznał, że wiara jest dla niego ważną częścią życia. Zapytany, czy ma to przełożenie na politykę, odpowiedział: – Jestem zwolennikiem utrzymania tej ustawy aborcyjnej, jaka jest, bo nic lepszego nie wymyślimy.

Ale za chwilę Mazurek pytał o „aborcję eugeniczną” (tak przeciwnicy prawa do aborcji nazywają jedną z przesłanek, w których usunięcie ciąży jest legalne – gdy istnieje ryzyko ciężkiego upośledzenia płodu). Kosiniak-Kamysz: – I tej bym zakazał.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej