Mimo okresu wakacyjnego lipiec dostarczył Polakom politycznych emocji. Na biurko prezydenta trafiły trzy PiS-owskie ustawy: o ustroju sądów powszechnych, Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Sądzie Najwyższym. Politycy opozycji, organizacje pozarządowe i znawcy prawa alarmowali, że mogą być one niezgodne z konstytucją i podporządkują sądy politykom, a w praktyce doprowadzą do czystki kadrowej.

Po wielotysięcznych – mimo wakacji – protestach w całym kraju dwie spośród trzech krytykowanych ustaw (o SN i KRS) Andrzej Duda zawetował. Jak wynika z sierpniowego badania CBOS, tę decyzję za słuszną uznaje większość – aż 69 proc. – Polaków (38 proc. za „zdecydowanie”, zaś 31 proc. – za „raczej” słuszną). Co ciekawe, opinię tę podziela ponad połowa (56 proc.) wyborców PiS.

Ogłaszając decyzję o wecie, prezydent zapowiedział jednocześnie, że w ciągu dwóch miesięcy przygotuje własny projekt reformy sądownictwa. Jak zapewniał niedawno w Polskim Radiu, będą one „pożyteczne dla polskiego wymiaru sprawiedliwości, a przede wszystkim dla nas jako obywateli”. To, że decyzja prezydenta mogła być dobrym posunięciem, pokazują inne badania CBOS, w których Andrzej Duda zyskuje: ufa mu aż 71 proc. Polaków (co jest najlepszym wynikiem od początku urzędowania).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej