Z badania wynika, że choć państwa Grupy Wyszehradzkiej łączy np. wspólny stosunek do relokacji uchodźców, a także chęć zreformowania wspólnoty, kraje Wyszehradu wyraźnie różnią się w detalach dotyczących integracji europejskiej.

Polexit? Raczej czechexit

Członkostwo w UE popiera 88 proc. dorosłych Polaków, przeciwników jest zaledwie 9 proc. Jesteśmy więc najbardziej prounijnym ze społeczeństw. U Węgrów ten wynik to 82 proc. zwolenników i 15 proc. przeciwników, u Słowaków – 74 i 23 proc. Najgorzej jest w Czechach – członkostwo popiera zaledwie 56 proc., a jego przeciwników jest aż 39 proc.

Jesteśmy też zwolennikami ścisłej integracji – popiera ją 58 proc. Polaków, a kolejne 25 proc. uważa, że UE powinna być wspólnotą państw luźniej współpracujących. 5 proc. odpowiedziało, że w interesie naszego kraju byłoby opuszczenie struktur UE.

Tego samego chciałoby też 5 proc. Węgrów. Nieznacznie więcej wśród nich jest za to zwolenników luźnej integracji – 43 proc. przy 41 proc. popierających integrację ścisłą.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej