Uzasadniając decyzję Izby Karnej Sądu Najwyższego, sędzia Piotr Mirek powiedział, że sąd nie miał wyjścia i musiał zawiesić sprawę. - Podstawą decyzji o zawieszeniu jest wyłącznie formalne stwierdzenie faktu, że zostało wszczęte postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym - tłumaczył Mirek, wskazując na art. 86 par. ustawy o TK. Mówi on, że „wszczęcie postępowania przed Trybunałem powoduje zawieszenie postępowań przed organami, które prowadzą spór kompetencyjny”.

Według marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego (PiS), który złożył wniosek do TK, Sąd Najwyższy wszedł w kompetencje prezydenta Polski, wypowiadając się w sprawie ułaskawienia Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika (posłów PiS nadzorujących służby specjalne).

W listopadzie 2015 r. prezydent Andrzej Duda ułaskawił ich od zarzutów złamania prawa przy operacjach specjalnych CBA w czasie pierwszych rządów PiS. Dzięki temu obaj politycy mogli objąć stanowiska w rządzie Beaty Szydło, mimo że wcześniej ciążył na nich wyrok skazujący w pierwszej instancji - 3 lata bezwzględnego więzienia.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej