„Pod Sejmem i pod Pałacem Prezydenckim będą nagrywać ze wszystkich kamer, będzie też kilkadziesiąt kamer operacyjnych policji” – takie ostrzeżenie przekazał nam w ubiegłym tygodniu informator z kręgu służb specjalnych. Jego zdaniem policja do spółki z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego tworzy bazę danych o demonstrantach aktywnych podczas antyrządowych protestów. Chodzi o zdjęcia twarzy i samochodów działaczy Komitetu Obrony Demokracji, Obywateli RP oraz innych organizacji aktywnych podczas manifestacji. – Policja nie ma własnego systemu rozpoznawania twarzy. Dysponuje nim Centrum Antyterrorystyczne ABW, które użycza go innym służbom, ale też uzupełnia o nowe dane – mówi „Wyborczej” były oficer Centralnego Biura Śledczego.

CZYTAJ TAKŻE: Ryszard Petru dla "Wyborczej" o inwigilacji: To przerażające. Widać, że Mariusz Błaszczak może się posunąć bardzo daleko

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej