Rafał Wójcik: Dlaczego młodzi w końcu wyszli na ulice? Dlaczego my wyszliśmy?

Stanisław Zakroczymski*: Ja jestem na ulicach od dwóch lat. Wkurzał mnie KOD, ale chodziłem na te demonstracje.

Czym?

– Tym, że przypominał „grupę rekonstrukcyjną Unii Wolności”, a nowe czasy wymagają nowych liderów i nowego sposobu komunikowania. Polska polityka potrzebuje takiej przemiany. Mam wielki szacunek do pokolenia „Solidarności” i do ich osiągnięć. Ale nadszedł czas, by wyjść poza paradygmat ciągłego rozliczania się z przeszłością, odnoszenia się do niej...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.