„Zaprosiłem państwa tutaj, do Pałacu Prezydenckiego, po to, żeby zakomunikować moją decyzję w sprawie, która wzbudza w ostatnim czasie ogromne kontrowersje w naszym kraju i która wymaga pilnego i zdecydowanego rozstrzygnięcia. W czasie kampanii prezydenckiej, kiedy mówiłem o urzędzie prezydenta i jego obowiązkach, podkreślałem kilkakrotnie, że prezydent jest wybrany w wyborach powszechnych przez naród i że to jest piękne stwierdzenie w polskiej konstytucji.

Ono daje prezydentowi bardzo silny, najsilniejszy w Polsce mandat do podejmowania ważnych decyzji.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej