Największa demonstracja odbyła się na warszawskim Krakowskim Przedmieściu, gdzie według stołecznego ratusza zgromadziło się ok. 50 tys. ludzi. Ale protesty trwały też w Poznaniu, we Wrocławiu, w Łodzi, Krakowie, Szczecinie, Kielcach oraz w kilkudziesięciu innych miastach w całej Polsce.

Zatrzymanie i mandaty 

Jak mówi Mariusz Mrozek, rzecznik stołecznej komendy policji, do północy protesty pod Sejmem przebiegały spokojnie. Natomiast przed godz. 3 w nocy służby interweniowały wobec osób, które blokowały ulice Wiejską i Górnośląską.

Mrozek mówi, że do protestujących wysłany został zespół antykonfliktowy, który miał wyperswadować im taki sposób protestu, bo uniemożliwia on poruszanie się po drogach.

Interwencja nie odniosła skutku. Policja wystawiła 52 mandaty blokującym, a w przypadku 203 osób, które mandatu nie przyjęły, wyśle wnioski do sądu w sprawach o wykroczenie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej