Paweł Wroński: Jaki jest cel „reformy wymiaru sprawiedliwości”, którą przeprowadza PiS?

Adam Strzembosz: Intencje wydają się jasne. Chodzi o podporządkowanie sobie władzy sądowniczej, tak aby realizowała interesy polityczne i ekonomiczne partii obecnie sprawującej władzę. To jest ten wielki cel, dla którego skłonna jest narazić się na krytykę międzynarodową i obniżyć autorytet kraju.

Stał się pan twarzą obrony niezawisłości sądów.

– Jestem starym, schorowanym człowiekiem, który chce się zachować w tej sytuacji przyzwoicie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej