Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wprowadził obie te ustawy pod głosowanie w ostatniej chwili. Jeszcze w środę rano głosowań w tej sprawie nie było w porządku prac dzisiejszego posiedzenia Sejmu. PiS wycofał z porządku obrad Sejmu głosowania przed wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa. Ustawy budziły sprzeciw opozycji, międzynarodowej opinii publicznej i większości prawników. PO mówiła wtedy, że powodem przesunięcia prac jest wizyta prezydenta USA i chodzi o to, by w jej trakcie nie było „złej atmosfery” i protestów.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej