Andrzej Kruczek pracował w CBA od 2006 r., czyli od momentu powstania tej służby w czasie pierwszych rządów PiS. Znał Macieja Wąsika, jednego z jej założycieli, dziś posła PiS i zastępcę koordynatora służb specjalnych. Gdy prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński, Wąsik był wicekomendantem straży miejskiej, a Kruczek jej funkcjonariuszem. Kiedy powstawało CBA, przyjmowano tam ludzi ze straży, głównego inspektoratu ceł, policji oraz ABW. Kruczek pracował w stołecznej delegaturze CBA.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej