W Poznaniu mieszka około 500 muzułmanów. Mają firmy, są m.in. lekarzami, inżynierami. Ich liderem i muzułmańskim duchownym, czyli imamem, jest Youssef Chadid.

W 1994 r. przyjechał do Poznania na studia. Ożenił się z Edytą, mają córkę i syna. Prowadzą Muzułmańskie Centrum Kulturalno-Oświatowe. Tu też mieszkają.

Od tygodnia w sieci krąży zmanipulowany film. Widać zdjęcie ze spotkania w centrum. „Muzułmańskie centra to sprytny wybieg, jeśli nie można wybudować meczetu. Jesteśmy rozgrywani przez tych ludzi” – mówi lektor. Padają rzekome słowa imama: „Jeśli islam zwycięży, wszyscy chrześcijanie będą płacić haracz”.

Czego nie powiedział Youssef Chadid

Chadid nic takiego nie mówił. To nie jego głos. Ale film opublikowało kilka prawicowych portali i Chadid dostaje maile, SMS-y i wiadomości na FB z groźbami. Zgłosił sprawę do prokuratury.

W Poznaniu trwa akcja solidarności z imamem. Zainicjował ją prezbiter Reformowanego Kościoła Katolickiego Tomasz Puchalski. – Imam to jedna z najpiękniejszych osób, jakie znam. Ma otwarte serce i umysł. Chciałbym, aby wszyscy Polacy i Polki byli jak on – mówi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej