O wydarzeniach z 10 czerwca rozpisywały się światowe media i agencje prasowe. Od miesięcy Obywatele RP protestują na Krakowskim Przedmieściu przeciw wykorzystywaniu przez PiS katastrofy smoleńskiej do celów politycznych, a ostatnio – również przeciw ustawie o zgromadzeniach. PiS przyjął prawo, które uniemożliwia organizowanie innych demonstracji w pobliżu tzw. zgromadzenia cyklicznego. Jest nim właśnie miesięcznica.

Podczas ostatniej ponad setka osób próbowała zablokować marsz, na czele którego szli politycy PiS. Na jego trasie usiedli m.in. Obywatele RP i organizatorki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet z białymi różami w dłoniach. Policja usuwała protestujących siłą.

Amnesty International: Policja zbyt długo prowadziła czynności

Wydarzeniom przyglądała się Amnesty International, która przygotowała specjalny raport. Choć organizacja nie zaobserwowała „nieproporcjonalnego użycia siły przez policję”, jej niepokój budzi „zbyt długi czas wykonywania czynności przez funkcjonariuszy” wobec usuniętych z trasy przemarszu. AI pisze o „faktycznym zatrzymaniu”, które zaowocowało niemożnością korzystania z wolności zgromadzeń.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej