Jaką wizję Polski przedstawił na kongresie PiS i Zjednoczonej Prawicy Jarosław Kaczyński?

Dr hab. Ewa Marciniak, Instytut Nauk Politycznych UW: – Z tego, co usłyszeliśmy w sobotę, wynika, że Jarosław Kaczyński ma w głowie nie tylko jakąś całkowicie odległą, abstrakcyjną wizję, ale ma też wizję zilustrowaną na dużym poziomie konkretyzacji. Przemawiał jako lider obozu rządzącego. Wskazywał, jak piękna ma być Polska, bo mówił o estetyce, zmianach w kulturze, w szkole, architekturze. To były już nie tylko wizje, ale też pomysły na instytucjonalizację tych wizji. Te nowe instytucje zostały nazwane: Akademia Liderów czy Narodowy Instytut Urbanistyki i Architektury. Jeśli jednak rząd ma pomysł na tak daleko idącą organizację życia człowiekowi, to jest pytanie, gdzie jest aktywność tego człowieka. Jakie będzie miał pole do własnej aktywności i odpowiedzialności. To, co mnie zastanawia po tym przemówieniu, to to, ile w tym skonstruowanym przez Kaczyńskiego projekcie państwa polskiego jest państwa, a ile obywatela jako kogoś wolnego, jako podmiotowej jednostki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej