„Apelujemy o nieprzyjmowanie przez Radę Ministrów projektu ustawy o Narodowym Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego” – napisała na początku tygodnia do premier Beaty Szydło Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych.

Jak podkreśliła w swoim liście Federacja, jeszcze kilka dni wcześniej pełnomocnik rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego Adam Lipiński uspokajał NGO-sy, że „z powodu licznych kontrowersji ustawa zostanie napisana ponownie oraz poddana pełnym konsultacjom społecznym”. Dlatego organizację zaskoczyło, że Rada Ministrów zajęła się sprawą już na ostatnim posiedzeniu, podczas którego przyjęła kierunkowo projekt ustawy. Projekt jest przygotowywany do przekazania Sejmowi.

Zaskoczenie tym większe, że NGO-sy już kilka miesięcy temu alarmowały, że zaproponowane rozwiązania nie tylko nie odpowiadają na rzeczywiste bolączki sektora pozarządowego, ale wręcz mogą doprowadzić do „podporządkowania działalności stowarzyszeń polityce rządu pod groźbą wstrzymania środków”. – Nasze stanowisko sprowadza się do jednego: ten projekt powinien zostać odrzucony w całości i powinno się zaprzestać prac nad nim. Uważamy, że nie da się go naprawić – mówił Łukasz Domagała z OFOP.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej