„Przez dwa lata wmawiał mi rzeczy, które nie miały miejsca. Swoim zachowaniem mógł zniszczyć życie moje i rodziny. Nie powinien być dłużej adwokatem” – to fragmenty skargi złożonej na początku czerwca w poznańskiej Okręgowej Radzie Adwokackiej. Autorką jest Anna S., była klientka dr. Andrzeja Zielonackiego.

Zielonacki ma 63 lata, od lat 90. prowadzi w Poznaniu kancelarię adwokacką. 8 czerwca Sejm głosami PiS wybrał go na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W środę zaprzysiągł go prezydenta Andrzej Duda. Zielonacki zajmuje miejsce wiceprezesa TK prof. Stanisława Biernata (skończył kadencję sędziego TK).

PRZECZYTAJ TEŻ: Stanisław Biernat do Julii Przyłębskiej: Czy przesłać pani w prezencie książkę "Na straży państwa prawa"? Jak Trybunał pożegnał się z Biernatem

Skargi klientek dr. Andrzeja Zielonackiego: "Wprowadził w błąd", "Oszukał"

„Wykształcenie i bogate doświadczenie zawodowe wskazują, że jest dobrym kandydatem” - uzasadniał wybór Zielonackiego poseł Marek Ast (PiS).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej