„Przez dwa lata wmawiał mi rzeczy, które nie miały miejsca. Swoim zachowaniem mógł zniszczyć życie moje i rodziny. Nie powinien być dłużej adwokatem” – to fragmenty skargi złożonej na początku czerwca w poznańskiej Okręgowej Radzie Adwokackiej. Autorką jest Anna S., była klientka dr. Andrzeja Zielonackiego.

Zielonacki ma 63 lata, od lat 90. prowadzi w Poznaniu kancelarię adwokacką. 8 czerwca Sejm głosami PiS wybrał go na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W środę zaprzysiągł go prezydenta Andrzej Duda.

Pozostało 87% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej