- Jeżeli objęli tym nawet generała Gawora, to znaczy, że dla nikogo z nas nie ma nadziei. Nikomu nie odpuszczą? - mówi wysoki rangą oficer Biura Ochrony Rządu, który też czeka na decyzję ws. swojej emerytury.

- To po prostu hańba i wstyd dla państwa polskiego. Gawor ochraniał wszystkie rządy w pierwszej dekadzie niepodległej Polski. Jan Paweł II osobiście prosił, żeby to właśnie Mirek zajmował się jego bezpieczeństwem. Był dobry dla papieża,...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.