Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak był dziś gościem porannej audycji w Radiu ZET. Prowadzący program Konrad Piasecki poprosił go o komentarz do wydarzeń z ostatniej miesięcznicy smoleńskiej. Zapytał go, co czuł, widząc, gdy policja wynosiła z tłumu kobiety i Władysława Frasyniuka.

– Czułem smutek – powiedział Błaszczak.

– Z powodu działań policji, jak rozumiem – dopytał Piasecki.

– Nie, z powodu działań grupy, która próbuje odebrać mi prawo do tego, bym obchodził uroczystości wspomnieniowe tych, którzy polegli 10 kwietnia 2010 roku – powiedział Błaszczak.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej